Popularny hosting sprzedaje pakiet: domenę, skrzynkę, panel i kolejkę zgłoszeń. Pierwsza linia sprawdza, czy domena wskazuje na serwer, czy PHP działa i czy konto nie przekroczyło limitu. Przy typowych problemach to wystarcza.

Awaria sklepu w godzinie kampanii to inny problem. Baza nie odpowiada, dysk jest zajęty, certyfikat wygasł albo kopia zapasowa innego klienta obciąża ten sam serwer. Zgłoszenie i tak wpada do tej samej kolejki co reset hasła. W tym czasie koszyk zwraca błąd, reklama nadal się kręci, a zamówienia z marketplace wpadają w błąd.

Czego naprawdę kupujesz w umowie

Na hostingu masowym kupujesz czas pierwszej odpowiedzi, nie czas naprawy. Zapisane 99,9 procent dostępności w miesiącu nadal dopuszcza około 43 minut niedostępności. Przy pikie sprzedaży to utracona kampania.

Odpowiedź w 15 minut bywa automatyczna. Restart bazy, przeniesienie konta na inny serwer i odtworzenie kopii rzadko są w tym samym zdaniu umowy. Nie masz też pełnego dostępu do serwera. Nie zrestartujesz usług, nie postawisz własnej strony statusu i często nie dodzwonisz się do osoby z uprawnieniami do węzła.

Jak wygląda kolejka przy awarii

Zgłoszenie „sklep nie sprzedaje” ustawia pierwsza linia. Jeśli skrypt mówi „limit procesora, dokup pakiet”, sprawa może nie iść dalej, choć przyczyną jest chory dysk hosta. Druga linia obsługuje wiele serwerów naraz. Twój ticket czeka za cudzym odtworzeniem kopii. W Black Friday kolejka jest wspólna dla wszystkich klientów oferty „sklep”.

Skutek da się zmierzyć. Koszyk nie domyka płatności. Bramka dostaje timeout i dubluje albo gubi zamówienie. Marketing płaci za klik, który kończy się błędem.

Co ustawić zanim kupisz pakiet

W umowie, nie w FAQ: ile czasu na przywrócenie płatności, jaki kanał poza kolejką na stronie, kto może zrestartować usługę. Pytanie o kopię: jak często, czy była testowana, czy leży na tym samym hoście.

Zanim zdasz się na sprzedawcę, warto mieć własny monitoring koszyka, nie tylko strony głównej. Alert ma iść do Was. Log, który zostaje u Ciebie, mówi która warstwa padła, gdy host milczy.

Jeśli odpowiedzią na awarię sklepu ma być zgłoszenie w kolejce, ten model często nie wystarcza. Wtedy własna maszyna, dyżur z ustalonym zakresem i jeden kanał: administracja IT. Opieka Magento i PrestaShop: ecommerce. Zasoby konta współdzielonego: hosting współdzielony.

W skrócie: liczy się czas od „sklep nie sprzedaje” do osoby z uprawnieniem. Umowa i własny monitoring koszyka, nie obietnica wsparcia na stronie oferty.