Gdy sklep zwalnia, pierwsze pytanie brzmi: czy to aplikacja, czy serwer. Kilka poleceń w Linuxie pokazuje procesor, pamięć, dysk, sieć i log usługi. Bez tego obrazu dokładasz RAM i zostajesz z tym samym objawem.
Te narzędzia są w zwykłym Debianie i Ubuntu. iostat bywa w pakiecie sysstat, reszta zwykle już jest.
Co odpalić i po co
lscpu pokazuje, jaki procesor naprawdę stoi pod VPS. Chodzi o model i generację, nie o liczbę vCPU w ofercie. uptime pokazuje obciążenie. Czytaj je razem z liczbą procesorów: kolejka na czterech rdzeniach wygląda inaczej niż na szesnastu.
vmstat 1 10 co sekundę pokazuje, czy procesor czeka na dysk, czy hiperwizor zabiera czas Twojej maszynie. Ta druga rzecz, kolumna st, na tanim VPS często mówi więcej niż wykres CPU w panelu sprzedawcy. free -h pokazuje pamięć. Cache to nie brak RAM. Rosnący swap pod sklepem w szczycie to sygnał, że pamięci jest za mało albo host jest zły.
iostat -x 1 pokazuje, czy dysk jest zapchany. Wtedy baza i indeksowanie stoją, nawet gdy procesor „ma zapas”. df -hT i df -i pokazują miejsce i liczbę plików. Katalog ze zdjęciami potrafi wyczerpać liczbę plików wcześniej niż gigabajty. ss -tulpn pokazuje, co nasłuchuje i na którym adresie. Publiczna baza na wszystkich interfejsach widać od razu. journalctl i dmesg mówią o restartach PHP, braku pamięci i błędach dysku.
Jak to zebrać do zgłoszenia
Na Debianie i Ubuntu: apt install sysstat procps iproute2, jeśli czegoś brakuje. Przy zgłoszeniu „wolno” zapisujesz: lscpu, free -h, vmstat 1 10, kilkanaście linii iostat -x 1, ss -tulpn, df -hT i log PHP z dzisiaj. Alert w Grafanie woła wcześniej. Przy incydencie i tak potrzebujesz tego zrzutu.
Na VPS kolumna st w vmstat jest ważniejsza niż wykres CPU w panelu. Jak czytać stary procesor: tani VPS i procesor. Utrzymanie hostów: administracja IT.
W skrócie: zanim zmienisz pakiet, zmierz, czy wolno jest przez procesor, dysk, pamięć czy sąsiadów na hoście. Panel sprzedawcy tego często nie pokazuje.