Proxmox VE to oprogramowanie, które na fizycznym serwerze uruchamia maszyny wirtualne i kontenery. Panel w przeglądarce pokazuje węzły, procesor, pamięć, dyski i gości. Służy do budowy własnej chmury: maszyny, szablony, kopie stanu i przenoszenie między hostami, bez VMware i bez składania wszystkiego ręcznie od zera.

Kiedy ma to sens

Używasz Proxmoxa, gdy na kilku serwerach ma stanąć sklep, baza, środowisko testowe, monitoring i host do administracji. Jeden węzeł wystarczy na próbę. Klaster z trzech maszyn, albo dwóch plus dodatkowy głos quorum, pozwala przenieść maszynę na inny host, gdy jeden serwer wymaga przerwy.

Szablon z cloud-init powtarza ten sam obraz zamiast instalować system za każdym razem. Migawka cofa zmianę na tym samym dysku. Długoterminowa kopia to Proxmox Backup Server, opisany w osobnym wpisie.

Jak to zestawić

Instalujesz Proxmox z ISO na gołym serwerze. Ustawiasz nazwę hosta, adres zarządzania i mostek sieciowy. Panel otwiera się pod adresem serwera, port 8006. Dodaj użytkownika imiennego i włącz logowanie dwuskładnikowe. Konto root zostaw do odzyskania, nie do codziennej pracy.

Klaster tworzysz w Datacenter, Cluster. Ruch klastra lepiej puścić osobną kartą albo VLAN-em, nie razem z ruchem sklepu. Drugi host dołączasz przez Join Cluster. W panelu oba węzły mają być online.

Na test wystarczy lokalny dysk. Na produkcję, jeśli maszyna ma się przenosić między hostami, potrzebujesz współdzielonego storage. Pierwszą maszynę stawiasz z ISO Debiana. Po instalacji zamieniasz ją w szablon i kolejne klonujesz.

Kontenery sprawdzają się przy lekkich usługach. Magento i bazę lepiej trzymać na pełnych maszynach. Wysoką dostępność włączasz dopiero, gdy storage jest współdzielony i adres IP idzie razem z maszyną.

Utrzymanie klastra: administracja IT.

W skrócie: Proxmox daje własną chmurę na Twoim sprzęcie. Zaczynasz od jednego węzła. Klaster i kopia wchodzą, gdy od tego zależy sklep.